top of page
Wszystkie posty


Najlepsze rozwiązania nie powstają w biurach marketingowych. Powstają wtedy, kiedy klient mówi: „Zróbcie coś z tym, bo oszalejemy...”.
Dokładnie tak powstała aplikacja, którą widzicie na zdjęciu. Nie usiedliśmy przed komputerem, żeby wymyślić produkt na sprzedaż. Przestaliśmy po prostu słuchać teorii o „cyfryzacji” , a zaczęliśmy słuchać konkretnego klienta z produkcji, który ma dostosowany zakład do rygorystycznych wymogów normy IFS v8. Jego ból był prosty i powtarzalny w każdej firmie spożywczej czy opakowaniowej: Wymóg robienia regularnych obchodów sanitarno-higienicznych kończył się horrorem biurokratycz

Wojciech Misiorowski
1 dzień temu2 minut(y) czytania
bottom of page